Strona główna Kontakt Dyrektor informuje Spotkanie z Prezydentem Filmy WolontariatWrzesie 18 2020 15:06:32 
 
Dyrekcja LO
Dyrektor
Tomasz Błauciak
______________________
Wiceyrektor
Mariola Hajduk
Menu główne

REKRUTACJA 2020/2021




Inspektor Ochrony Danych
Nowa formuła egzaminu maturalnego

Galeria filmów
Fotogaleria

Strona główna

Rada Rodziców

Kadra LO

Statut LO
i dokumenty szkoły

Biblioteka

Kontakt

Gazeta szkolna

Matura 2020

Kryteria oceniania,
wymagania edukacyjne


Informacje dla uczniów

Konkurs Matematyczny

Powiatowy Konkurs Ortograficzny

Dolnośląski Festiwal Nauki

Szkoła kompetencji

Doradztwo zawodowe

Reklama

Znak Jakości Szkoły 2014

Bezpieczna szkoła

Spotkanie z Prezydentem

Biuletyn Informacji Publicznej

Gazeta szkolna

EXPRESS-MIEJSKI.PL

Mocni bez przemocy

Zabkowice Slaskie

www.cg.edu.pl

Mam haka na czerniaka

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
„W rytmie serca…”

22 maja 2009 roku w sali widowiskowej ZOK-u został zaprezentowany musical pod tytułem „W rytmie serca”. Występ miał bardzo duże znaczenie, bowiem współtworzyli go uczniowie III Liceum Ogólnokształcącego w Ząbkowicach śląskich wraz z wychowankami Domu Dziecka „Jutrzenka” w Bardzie.
Przygotowania odbywały się w ramach projektu Mocni Bez Przemocy, a dokładniej według służebnego mu przedsięwzięcia o nazwie BISS, co w języku niemieckim oznacza „ugryzienie”. Założeniem projektu było wytworzenie w młodzieży postawy dążącej do zaangażowania się, do tworzenia własnych projektów na podobnej zasadzie jak w marcu 2008 roku współpracował zespół Gen Rosso i młodzież III LO.
Jednym z projektów, które zrealizowano w ramach BISS, było zorganizowanie musicalu o motcie „Przez życie z miłością". Co więcej, miał on powstać w wyniku pracy z wychowankami z Domu Dziecka.
W ramach przedprogramu uczniowie III LO i dzieci zaprezentowały swoje umiejętności taneczno-wokalne. Imprezę uświetniły występy grup Iluminis oraz zespołu Małostrawni.
Musical „W rytmie serca” powstał dzięki wsparciu udzielonemu przez Starostę Powiatu Ząbkowickiego Ryszarda Nowaka, Wicestarostę Tadeusza Cymbałę, Burmistrza Barda Krzysztofa żegańskiego, Burmistrza Ząbkowic śląskich Krzysztofa Kotowicza, Dyrektor ZOK-u Justynę Kaczorowską oraz Państwa Alicję i Jerzego Organiściaków. Bezpośrednią koordynacją współpracy między uczniami a dziećmi zajęły się dyrektor Domu Dziecka w Bardzie siostra Małgorzata Cur oraz nauczycielki z III LO: Ewa żuk oraz Edyta Strojna.
Za pomoc udzieloną w przygotowaniu musicalu serdecznie dziękujemy!
Wychowankowie Domu Dziecka „Jutrzenka” w Bardzie oraz
uczniowie III LO w Ząbkowicach śl.

Sukces ucznia ząbkowickiego Liceum
Photobucket
Najlepsi w województwie z ekologii
Najlepsi w województwie z ekologii

Jakub Głuszczak, Maciej Cerna i Kasia Kusiak – uczniowie ząbkowickiego Liceum Ogólnokształcącego na XXIV Olimpiadzie Wiedzy Ekologicznej we Wrocławiu zyskali na poziomie pisemnym II etapu najwyższą punktację. Tym samym spośród zainteresowanej ekologią młodzieży zaprezentowali najwyższy poziom wiedzy z tego zakresu w województwie dolnośląskim . Jakub Głuszczak, uczeń IIc zdobył pierwsze miejsce i zakwalifikował się do etapu centralnego tejże Olimpiady.
Pierwszy etap miał miejsce w LO w Ząbkowicach śl. w styczniu br., 18 kwietnia odbył się II etap. Po teście pisemnym wśród 119 dolnoślązaków Jakub Głuszczak uzyskał 37 punktów na 50 możliwych, Maciej Czerna 30 i Kasia Kusiak 29. Jako zespół młodzież z ząbkowickiego Liceum zyskała największą liczbę punktów. W części ustnej spośród kilku zwycięzców wyłoniono trzech z województwa dolnośląskiego. Wśród trójki faworytów pierwsze miejsce zajął nasz uczeń. Olśniewał swoją błyskotliwością i ogromem wiedzy na temat m.in. autostrad.
5 i 6 czerwca odbędzie się centralny etap XXIV Olimpiady Ekologicznej w Warcinowie w woj. pomorskim.
Nauczycielką biologii jest znana nam już z sukcesów centralnych pani Aneta Szczakowska. To jej uczniowie w ubiegłym roku zdobyli pierwsze miejsce w Polsce w konkursie Mam haka na raka i w nagrodę wyjechali do Anglii na dwutygodniowy językowy obóz. Uczniom i nauczycielce składamy serdeczne gratulacje.

Matura w naszym LO. Początek pisemnych 4 maja 2009.
Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket
Akademia z okazji 218.rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja w naszej szkole 29 kwietnia 2009 r.
Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket
Photobucket Photobucket Photobucket
Maturzyści naszego LO opuścili szkolne mury
Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket
Gen Rosso znów w Ząbkowicach!!!
Gen Rosso znów w Ząbkowicach!!!
Międzynarodowa grupa przyjeżdża, by przedstawić nam aż pięć spektakli Streetlight. Oczywiście powstaną one we współpracy z młodzieżą III Liceum Ogólnokształcącego w Ząbkowicach śląskich. Całość jest potężnym echem projektu MOCNI BEZ PRZEMOCY, polskiej edycji, o której piszemy szczegółowo na stronie: www.mocnibezprzemocy.cba.pl.
Przypomnijmy: Gen Rosso jest to słynny międzynarodowy zespół muzyczny powstały w 1966 we włoskiej miejscowości Loppiano, składający się z 18 członków, 10 różnych narodowości. Wśród nich jedyny Polak – honorowy obywatel miasta i Ząbkowiczanin – Tomek Mikusiński. Grupa zagrała 2 000 koncertów, na których zgromadziło się ponad 5 000 000 widzów.
W marcu 2008 roku Gen Rosso po raz pierwszy zawitało do Polski w ramach polskiej edycji projektu MOCNI BEZ PRZEMOCY. Jego organizatorzy chcą wykształcić w młodzieży postawy altruistyczne przy jednoczesnym pokazaniu, że o własnej sile nie świadczy siła mięśni czy też siła pieniądza, lecz przede wszystkim siła własnej osobowości. Podczas trzech dni uczniowie naszego III LO, gimnazjów ząbkowickich i Domu Dziecka „Jutrzenka” w Bardzie przygotowali w ciągu warsztatów przedstawienie Streetlight wraz z przedprogramem. Warsztaty obejmowały taniec brazylijski, taniec hip hop. grupę aktorską i inne. Uczniowie tworzyli nawet scenografię oraz brali udział w reżyserii światła oraz dźwięku.
W najbliższych dniach będziemy mieli ponowną możliwość kilkakrotnego zobaczenia Streetlight, tak, by każdy miał szansę zapoznania się ze znanym zespołem, jego repertuarem oraz – co najważniejsze – wynikiem pracy z młodzieżą.
Streetlight to musical, oparty na wydarzeniach z getta w Chicago w 1969 roku. Dzielnica jest rządzona przez gangi i w zasadzie każdy musi być członkiem którejś z band. Czarnoskóry chłopiec Charles Moats próbuje się wyrwać z piekła wraz z kolegami, tworząc grupę Streetlight Band. Chce wygrać w konkursie młodych zespołów. śmierć Lisy – siostry przywódcy gangu – Treya – oraz jednocześnie dziewczyny najlepszego przyjaciela Charlesa – Jordana – staje się powodem sporu między gangiem a grupą Charlesa, chcącego uniknąć ponownego rozlewu krwi w ramach odwetu: Trey żąda od Jordana zemsty na mordercach Lisy dla udowodnienia swojej miłości wobec niej.
Jak potoczą się dalsze losy – tego nie zdradzimy, licząc tym samym na przybycie na koncerty, które odbędą się w sali widowiskowej Ząbkowickiego Ośrodka Kultury w dniach: 29 i 30 kwietnia o godzinie 18.00. Dla szkół spektakle odbędą się 28, 29 i 30 kwietnia o godz. 11.00. Cena biletów wynosi dla młodzieży 10 zł, a dla dorosłych 20zł. Sprzedaż biletów prowadzi Sekretariat Ząbkowickiego Ośrodka Kultury .
Na 7 maja o godz. 18.00 zaplanowano koncert niepokazywanego dotąd w Polsce spektaklu „Zenit”, będącego w repertuarze grupy od 2006 roku.
Serdecznie zapraszamy
Młodzież III LO

My na śnieżniku 18 kwietnia 2009
Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket
BYłAM W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM

BYłAM W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM


Od 12 do 15 października 2008 r. miałam zaszczyt gościć w stolicy Belgii Brukseli. Po 16-godzinnej podróży byliśmy na miejscu koło godziny 9. Pomimo chłodnego powietrza było przyjemnie i zapowiadała się ładna pogoda. Po rozpakowaniu bagaży ruszyliśmy zwiedzać miasto. Już na początku duże wrażenie wywarły na mnie wysokie, szklane budynki. Wyglądały one niesamowicie wraz z przysłaniającą je poranną mgłą. Była to pora śniadania, więc kiedy zobaczyłam niedaleko znajdującą się kawiarenkę, bez wahania do niej weszłam. Spróbowałam porozumieć się ze sprzedawczynią po angielsku, jednak mnie nie zrozumiała. Jak wiadomo Bruksela posiada dwie wspólnoty językowe: flamandzki i francusk., Później w większości sklepów mogliśmy używać także angielskiego i niemieckiego. Aby kupić rogalia, musiałam użyć języka francuskiego. Poprosiłam panią o słodkiego rogalika i chyba dobrze mi to wyszło, bo otrzymałam swoje śniadanie. Następnie nasza grupa się rozdzieliła, ja i trzy koleżanki poszłyśmy pod Parlament. Było to niesamowite przeżycie, kiedy na własne oczy mogłam zobaczyć obrazy, które znałam jedynie z telewizji. Po zrobieniu kilku pamiątkowych zdjęć wracałyśmy do hotelu. W drodze powrotnej przechodziłyśmy przez targ staroci, na którym sprzedawano ciekawe rzeczy.
Następnego dnia dowiedziałyśmy się od polskiej pani przewodnik, która mieszka w Brukseli, że taki targ odbywa się tylko w niedziele. Dzięki tej pani mogliśmy jeszcze dokładniej poznać miasto, w którym przebywaliśmy. Mieliśmy możliwość jechać szklaną windą i jednocześnie obserwować panoramę miasta, w taki sposób znaleźliśmy się w górnej części Brukseli. Stamtąd poszliśmy do Katedry św. Michała i św. Guduli, a następnie pod kościół Notre Dame du Sablon. Było to dla mnie bardzo ekscytujące, ponieważ fascynuje mnie styl gotycki. Po południu pojechaliśmy zobaczyć Atomium, jest to 103-metrowej wysokości model kryształu żelaz, zbudowany z okazji Expo 1958. W środku znajduje się winda, dzięki której można oglądać panoramę Brukseli, a w kilku kulach są hotele dla dzieci, gdzie mogą spać w weekendy.
Kolejnym przystankiem była Brugia położona na północnym wschodzie Belgii, zwana też "Flamandzką Wenecją". Zwiedziliśmy kościół Notre Dame z grobami Marii Burgundzkiej i Karola śmiałego oraz z rzeźbą Michała Anioła Madonna z Dzieciątkiem. Następną atrakcją wycieczki była bazylika St.-Sang z kryptą św. Bazyla i z relikwiami krwi Jezusa Chrystusa. Ostatnim punktem, jaki mogliśmy podziwiać,było słynne Beguinage zawierające liczne budowle z XVI i XVII w. (miejsce odosobnienia dla świeckich zakonnic).
Następnym przystankiem była Ostenda, miejscowość położona u wybrzeża Morza Północnego. Słynie głównie z esplanady, kasyna, portu Napoleona, mola i piaszczystej plaży.
Kolejny dzień dostarczył nam nie mniej emocji.Już z samego rana wyruszyliśmy do Parlamentu Europejskiego, gdzie byliśmy zaproszeni na godzinę dziewiątą. Po przejściu przez bramki wykrywające metal przywitał nas miły pan, który oprowadził naszą grupę po siedzibie, przy czym opowiadał o ciekawych miejscach znajdujących się w budynku. Do wnętrza Parlamentu Europejskiego wprowadził nas przedstawiciel Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zanim wyszliśmy z tej nowoczesnej, przestronnej i ekskluzywnej siedziby, spotkaliśmy pana Jerzego Buzka. Pan poseł gorąco przywitał naszą wycieczkę i bez problemu zgodził się na zdjęcie na tle 27 flag państw Unii Europejskiej.
15 października w godzinach południowych wracaliśmy podekscytowani do Polski. Dla każdego z nas pobyt w brukselskich instytucjach był niezwykle ważnym i cennym doświadczeniem. Z podróży zostały nam niezapomniane, wspólnie spędzone chwile, zdjęcia i wspomnienia. Bez wątpienia mogę stwierdzić, że ktokolwiek miałby jeszcze szansę na tego typu wycieczkę, zgodziłby się bez wahania. Przy tej okazji dziękuję Kasi i Tomkowi, członkom Zarządu Forum Młodych Ludowców, współorganizatorom wycieczki za zaproszenie.

Joanna Manowita
Laureat i finalista olimpiady polonistycznej z III LO
Laureat i finalista olimpiady polonistycznej z III LO

Artur Tanona, uczeń ząbkowickiego LO, otrzymał tytuł laureata I lokaty z liczbą 86 punktów w centralnym etapie XXXIX Olimpiady Literatury i Języka Polskiego. Wraz ze swoim kolegą Konradem Hetelem został finalistą polonistycznej olimpiady. Sukces swój zawdzięczają niesłychanej pasji i dociekliwości, ale także dwóm polonistkom, pod kierunkiem których się przygotowywali. Do Olimpiady w tym szkolnym roku przygotowywała ich mgr Urszula Zachara, a w pierwszej klasie Arura Tanonę - mgr Magdalena Kotowicz.

16.04 odbyła się pierwsza część olimpiady – pisemna, polegająca na napisaniu rozprawki bądź analizy porównawczej dwóch wierszy. Konrad wybrał temat rozprawki Wędrówka a wygnanie. Współcześni Odyseusze w prozie świata. Wskaż i scharakteryzuj przykłady., Artur natomiast zagadnienie interpretacyjne: Dokonaj interpretacji porównawczej utworów: Zbigniewa Herberta Kamyk i Marii Cyranowicz [„Dawniej rozmawialiśmy z kamieniami…”].

Obydwaj napisali prace na tyle dobrze, by starać się o tytuł laureata w drugiej części polegającej na obronie dwóch wybranych tematów w formie rozmowy z komisją. Konrad wybrał temat dotyczący sylwetki poety Zbigniewa Herberta oraz z dziedziny językoznawstwa – aspekt istnienia i działania propagandy politycznej. Artur zmierzył się natomiast z sylwetką Czesława Miłosza oraz podobnie jak Konrad z dziedziny językoznawstwa omówił temat propagandy.

Ostatecznie uczeń naszej szkoły – Artur Tanona otrzymał tytuł laureata I lokaty z liczbą 86 punktów w centralnym etapie XXXIX Olimpiady Literatury i Języka Polskiego. Tytuł umożliwia uczniom otrzymanie indeksu bez spełniania wymagań rekrutacyjnych na niemal wszystkich wydziałach humanistycznych w Polsce zajmujących się literaturą i lingwistyką.
Jak powstaje news?
Jak powstaje news?

W sobotę 28 marca 2009r. o godzinie 21.00 w świdnickim szpitalu „Latawiec” miałem okazję obserwować nagranie briefingu prasowego Telewizji Polskiej TVP INFO. Audycja dotyczyła katastrofy w ruchu lądowym, która wydarzyła się w piątek na jednej ze świdnickich ulic. Autokar przewożący 45 dzieci i trójkę nauczycieli dosłownie „nie zmieścił się” pod wiaduktem kolejowym. W wyniku wypadku 30 osób, w tym 2 ciężko rannych, trafiło do szpitala.
Techniczna strona nagrania zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Nie spodziewałem się, jak wiele osób pracuje nad krótkim, w tym przypadku 6-minutowym, reportażem. Nie tylko prezenter i kamerzysta, jak to czasami myślimy. Mimo że na kilka sekund przed wejściem tzw. na żywo zgasła część oświetlenia, to ekipa telewizyjna nie popadła w panikę a prowadząca, nie okazując najmniejszego zmieszania, rozpoczęła audycję. Po zakończeniu nagrania nie mogłem nie skorzystać z okazji i poprosiłem prowadzącą dziennikarkę, by zdradziła mi chociaż parę tajników powstawania newsów. Otóż wozy transmisyjne Telewizji są stale w trasie. Dziennikarze pracują na zasadzie przysłowiowej „łapanki”. Gdy tylko do siedziby telewizji dotrze sygnał o ważnym wydarzeniu, to przekazuje się informację do najbliższego wozu transmisyjnego, a ten jedzie na miejsce zdarzenia. W drodze ekipa wozu stara się telefonicznie zdobyć jak największą ilość danych. Dziennikarze muszą zdobyć numery telefonów osób, których relacje wzbogacą materiał i wyjednać ich zgodę na udział w programie na żywo. Na miejscu zdarzenia prezenter po szybkim rozeznaniu sytuacji relacjonuje swe spostrzeżenia, dbając o przekazanie tylko sprawdzonych informacji.
Strona techniczna przekazu nie jest taka prosta, jak to się może wydawać. Nad nagraniem pracuje wyspecjalizowana ekipa, m.in. technicy od oświetlenia, dźwięku oraz operatorzy wozu i kamery. Przed emisją bezpośrednią ( na żywo) odbywają się próby wszystkich urządzeń, wykonuje się próbne ujęcia oraz przeprowadza próbę wywiadu, o ile na to pozwala czas.
Osoby, z którymi będzie prowadzony wywiad, dziennikarz przed nagraniem zapoznaje z treścią pytań. Osoby te są ustawiane na planie i ogólnie stylizowane ( poprawienie ubioru, fryzury).
Przekazy na żywo posiadają niewielką lukę czasową, a prezenter w słuchawce ma bezpośredni kontakt ze studiem.
Z wielkim zaciekawieniem obejrzałem wnętrze wozu transmisyjnego ( foty poniżej). Inżynier odpowiedzialny za nadawanie z pasją opowiedział mi o funkcjach całego pulpitu. Najważniejsze urządzenia to sterownik, którym ustawia się umieszczone na dachu anteny nadawcze, dalej k-kodery odpowiedzialne za przetwarzanie sygnału wizji i fonii na format cyfrowy. W środkowej części pulpitu znajdują się dwa odbiorniki. Jeden do podglądu własnego (na żywo) oraz podglądu TV, czyli sygnału wysyłanego ze studia do odbioru publicznego. Na blacie znajdują się miksery służące do kontroli sygnału, pod nimi są odbiorniki mikrofonów bezprzewodowych. Wszystkie urządzenia są zdublowane na wypadek awarii.
Jak się sam miałem okazję przekonać, praca nad krótkim telewizyjnym newsem wymaga wyjątkowej organizacji, inwencji i umiejętności dziennikarskich. Wierzcie mi, to nie jest „łatwy kawałek chleba”.

Maciek Rusin z klasy dziennikarskiej ząbkowickiego LO
Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket
Strona 126 z 132 << < 123 124 125 126 127 128 129 > >>
Copyright © 2015
2702035 Unikalnych wizyt

Powered by v6.01.19 || EF IV by eXtreme Fusion © 2003-2005 | Original DAJ Glass Theme by: Dustin Baccetti : Ported for PHP-Fusion by: