LICEALISTA Z PASJĄ – MACIEJ BŁAUCIAK: „IM WIĘCEJ POD GÓRĘ, TYM LEPIEJ!”
Dodane przez Administrator dnia Luty 23 2019 12:14:00

Od zawsze interesowałem się sportem, dosłownie każdą dziedziną (w przypadku mojej rodziny to chyba nic nadzwyczajnego:)). Prowadzę bardzo aktywny tryb życia, uwielbiam wycieczki górskie, jazdę na rowerze, a zimą jazdę na nartach czy łyżwach i oczywiście bieganie. Ze sportów drużynowych najbardziej lubię siatkówkę – oglądać i grać.

Czytaj więcej...

Rozszerzona zawartość newsa

Od zawsze interesowałem się sportem, dosłownie każdą dziedziną (w przypadku mojej rodziny to chyba nic nadzwyczajnego:). Prowadzę bardzo aktywny tryb życia, uwielbiam wycieczki górskie, jazdę na rowerze, a zimą jazdę na nartach czy łyżwach i oczywiście bieganie. Ze sportów drużynowych najbardziej lubię siatkówkę – oglądać i grać.

Bieganie zainspirowało mnie ponad 4 lata temu. Jest to wyjątkowa dyscyplina, ponieważ największy rywal to…głowa! Najważniejszą walkę toczy się z samym sobą, trzeba pokonać swoje słabości i dopiero myśleć o rywalizacji z innymi. Podczas zawodów nie można ani na chwilę zwątpić i dopuścić do siebie myśli o niepowodzeniu, nadzieja zawsze umiera ostatnia.Moje motto to przekonanie, że biegać można dosłownie cały rok, niezależnie od pory roku, bo „nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania”.

Rocznie startuję w około 30 imprezach na różnych dystansach. Kiedy tylko dowiem się o organizacji jakiegoś biegu w okolicy, zapisuję się, zakładam buty i biegnę. Uważam, że to dobra forma treningu, żeby sprawdzić się na trochę wyższych obrotach.Oczywiście na początku każdego sezonu planuję ważniejsze imprezy, na których się skupiam i do których się przygotowuję,aby dać z siebie wszystko i jak najlepiej wypaść. Zdarzyło mi się startować na różnych dystansach – od 1500m do nawet półmaratonu (1godz. 37min), który przebiegłem we Wrocławiu w 2017 tylko z ciekawości, czy dam radę ukończyć taki dystans. Na razie nie planuję kolejnych startów na takiej długości, chcę skupić się na krótszych wyścigach.

Zdecydowanie lepiej czuję się, biegając w górach, w takich też biegach najczęściej startuję. Lubię ciężkie wyścigi i trasy, im więcej pod górę, tym lepiej! Na takich zawodach wypadam korzystniej, co widać w porównaniuze statystykami z biegów asfaltowych.

Co ciekawe, biorę też udział w biegach alpejskich, bardzo lubię tę odmianę. Początek w takich zawodach znajduje się u podnóża góry, a meta na jej szczycie, bieg odbywa się tylko do góry. W taki sposób startowałem, np. zdobywając szczyt góry Ślęża na dystansie 5km, gdzie dwukrotnie wygrywałem w swojej kategorii wiekowej (zazwyczaj klasyfikowany jestem w przedziale 16 –19latlub 16 – 29lat, zależy to od organizatora).

Nie zawsze moim celem jest tylko miejsce na podium, dużą wagę przywiązuję do miejsca w klasyfikacji generalnej(OPEN). W ubiegłym roku zajmowałem między innymi 6. miejsce na 181 biegaczy we wrocławskim biegu na 5km, 34. na 420 uczestników w Mistrzostwach Polski w Biegu na Ślężę, 6. na 83 biegnących w Pucharze Polski, 13. lokatę ( na 149startujących) w biegu po schodach, byłem też 9. w górskim biegu z flagą czy 4. (na 61 biegaczy) w biegu na 5km w Ząbkowicach.

Oczywiście w biegach asfaltowych także biorę udział, zazwyczaj na 5 i 10 km. Mogę pochwalić się najlepszymi rezultatami na tych dystansach: 5km – 18min19 sek., 10km – 40min49 sek.

Aktualnie bardzo dużo straciłem na treningach z powodu sezonu zimowego, częste wyjazdy na narty zaburzyły porządek treningowy. Skutki widać gołym okiem, trochę mniejsza ilość wybieganych kilometrów i już brak formy i słabsze wyniki. Dlatego staram się wrócić do normalnych treningów, biegam 2 – 3 razy tygodniowo, oczywiście jak szkoła na to pozwala.:)

Cel na przyszły rok to poprawić wyniki na asfalcie oraz jak największe sukcesy w górach. W planach na ten rok oczywiście #bieg na Ślężę, #Mistrzostwa Polski Juniorów w Krynkach, #Mistrzostwa Polski Juniorów w Ustrzykach Dolnych oraz #bieg na Śnieżnik.

Moje największe sukcesy to wygranie Pucharu Polski w biegu po schodach na 33. piętro (3min 34sek.), dwukrotne zwycięstwo w biegu na Ślężę oraz wiele innych miejsc na podium w mojej kategorii wiekowej.Dzięki tym osiągnięciom otrzymałem stypendium sportowe przyznane przez Burmistrza Ząbkowic Śląskich.

Trzymajcie kciuki za udany sezon :)

Tekst: Maciej Błauciak, kl. I d