Strona główna Plan lekcji Kontakt Dyrektor informuje Filmy Spotkanie z Prezydentem WolontariatKwiecie 24 2019 14:07:58 
 
Dyrekcja LO
Dyrektor
Tomasz Błauciak
dyrektor@lozabkowice.pl
_______________
Wicedyrektor
Mariola Hajduk
wicedyrektor@lozabkowice.pl
KAMERA

Menu główne

REKRUTACJA 2018/2019



Inspektor Ochrony Danych

Nowa formuła egzaminu maturalnego


Galeria filmów


Fotogaleria


Strona główna

Sport w szkole

Rada Rodziców

Kadra LO

Statut LO
i dokumenty szkoły

Biblioteka

Plan lekcji

Kontakt


Gazeta szkolna

Matura 2019

Kryteria oceniania,
wymagania edukacyjne


Informacje dla uczniów

Międzypowiatowy Konkurs Matematyczny

Powiatowy Konkurs Ortograficzny

Dolnośląski Festiwal Nauki

Szkoła kompetencji

Reklama

Znak Jakości Szkoły 2014

Bezpieczna szkoła

Spotkanie z Prezydentem

Biuletyn Informacji Publicznej

Gazeta szkolna

EXPRESS-MIEJSKI.PL

Mocni bez przemocy

Zabkowice Slaskie

www.cg.edu.pl

Mam haka na czerniaka

Nawigacja
Portal
  Dyrektor informuje
  Licealne laury
  Historia III LO
  Cogito ergo sum
  Wolontariat
  DFN 2011
  Mam haka na chłoniaka

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
ZWIADOWCY, DEMONY I WYBUTLOWANI… CZYLI NOWOŚCI W BIBLIOTECE SZKOLNEJ

Ostatnio pisałam ogólnie o nowościach, które pojawiły się w bibliotece szkolnej. Dziś chciałabym przybliżyć niektóre z nich.

W naszej bibliotece znajdziecie książki z serii „Zwiadowcy” Johna Flanagana (wprawdzie tylko cztery części, ale zawsze lepiej niż nic; może wkrótce uda się dokupić pozostałe części…): „Ruiny Gorlanu”, „Płonący most”, „Ziemia skuta lodem”, „Bitwa o Skandię”.

John Flanagan „Ruiny Gorlanu”
Serię rozpoczyna część pt. „Ruiny Gorlanu”. Główny bohater, piętnastoletni Will, obawia się o swoją przyszłość, o której zadecydować ma baron. Will najchętniej zostałby rycerzem, ale nie ma właściwych predyspozycji fizycznych do władania mieczem, choć nie brak mu zwinności i inteligencji. Tajemniczy Halt proponuje Willowi przystąpienie do owianych legendą zwiadowców, ludzi parających się mroczną magią, którzy potrafią nawet stawać się niewidzialnymi... Rozpoczęcie nauki u mistrza Halta to jednocześnie początek wielkiej przygody Willa i prawdziwej męskiej przyjaźni…
Seria „Zwiadowcy” ma dobre recenzje, książki są mocno przygodowe, fantasy, pisane w lekkim, przystępnym stylu. Serdecznie polecam!

„Demon i Panna Prym” Paulo Coelho
A teraz zmiana klimatu… Chciałabym zarekomendować książkę szczególną, choć nie jest to nowość wydawnicza – ukazała się 2002 r. – ale zasługuje na polecenie z wielu powodów. Książka zostaje w pamięci czytelnika na długo, jeśli nie na zawsze i to nie tylko przez ukazanie na jej stronicach odwiecznej walki między Dobrem i Złem, ale głównie przez uświadomienie nam że, niezależnie od naszej woli, stale jesteśmy skazani na dokonywanie takich wyborów. Nie zawsze są to wybory „najcięższe gatunkowo”, jak opisane w książce, ale i z tymi „lżejszymi”, życia codziennego, musimy mierzyć się każdego dnia i, co najważniejsze, żyć dalej z konsekwencjami własnych decyzji. Ale wróćmy do książki Paulo Coelho. Niespodziewanie, pewnego zwyczajnego dnia do małego, spokojnego miasteczka w Pirenejach – Viscos – przybywa tajemniczy nieznajomy. Jego niepokojąca obecność sprawia, że tutejsi mieszkańcy, prowadzący dotąd spokojne, uczciwe, wypełnione pracą życie, w ciągu niespełna tygodnia muszą wybrać pomiędzy Dobrem i Złem, między życiem i śmiercią, między prawością i zbrodnią… Co więcej – każdy z nich będzie musiał zmierzyć się sam ze sobą, z własnymi słabościami, z chęcią lepszego, dostatniego życia, z żądzą posiadania, wreszcie z oślepiającą mocą obiecanego złota. „Demon i panna Prym” to opowieść o odwiecznej walce, jaką w każdym z nas toczy światło i ciemność, anioły i demony. To również refleksja nad wolnością wyboru, którą każdy z nas, od dnia narodzin do śmierci, ma w sobie i musi sobie z nią radzić… Szczerze polecam!

Aldous Huxley „Nowy, wspaniały świat”
Jako trzecią propozycję chciałabym przedstawić książkę niezwykłą, bo pokazującą świat, w jakim na pewno nie chcielibyśmy żyć, ale jest tak nieprawdopodobny, że czytanie o nim stanowi niewątpliwie ciekawe doświadczenie. Czy można rodzić się przez „wybutlowanie”? Można, ale to nie oznacza, że ktoś chciałby być człowiekiem gorszej kategorii, bo tacy właśnie są wybutlowani…
„Nowy wspaniały świat” to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona przez Huxleya wizja społeczeństwa przyszłości, które osiągnęło stan zupełnego zorganizowania i całkowitej szczęśliwości, to wizja przerażająca. W 632 roku nowej Ery Forda (czyli w roku 2541) obywatele Republiki powstają w rezultacie wybutlowania, czyli sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od narodzin stale poddawani są psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu, by w wieku dojrzałym stać się „wartościowymi” cząstkami kastowej społeczności, złożonej z pozbawionych uczuć wyższych ludzkich automatów. Świat, w którym żyją, to dominacja chemicznego odurzenia, prymitywnych rozrywek, swobody seksualnej, „używania” tu i teraz bez buntu i własnych planów na przyszłość. Nikt nie myśli o rodzicach, własnej rodzinie, czy zmianie czegokolwiek w swoim życiu…
I choć książka ukazała się w 1932 r., to ciągle przeraża swoją aktualnością, znajomością ciemnej strony psychiki ludzkiej i wizją, która nie przestaje być niebezpieczna. Bo każde planowane zło stanowiące podstawę życia jest niebezpieczne – zaciera różnice między dobrem i złem, pozwala panoszyć się okrucieństwu i nie daje miejsca na żadną inną opcję. Wspaniały świat Huxleya wcale nie jest taki wspaniały. Najbardziej przerażający jest fakt, że dzieci wychowują się w specjalnych ośrodkach, które mają je odpowiednio kształtować, przygotowując do pełnienia z góry ustalonych funkcji w społeczeństwie (to taka skrajnie negatywna wersja znanego Wam platońskiego motywu „teatrum mundi”). I nie chodzi tu wcale o „produkcję” ludzi pięknych czy mądrych! W końcu najłatwiej rządzi się masami słabymi, mało pojętnymi i bezwolnymi. A w Republice odkryto także, że łatwiej jest współpracować zespołom złożonym z bliźniąt, które mają podobny lub identyczny sposób myślenia. Dlatego laboratorium „wytwarza” całe grupy takich samych jednostek… Nie ma tu również miejsca dla Boga, jest natomiast jego Fordowska Wysokość Mustafa Mond – wszechwiedzący twórca całego porządku. A najstraszniejsze jest to, że ludzie są do tego stopnia zmanipulowani, że wszystko co inne, wydaje się im dziwne, nienormalne i niewłaściwe. Po przeczytaniu książki aż chce się zapytać – w którym momencie przestajemy zauważać, że jesteśmy przez kogoś manipulowani… Dlatego właśnie książka jest jak najbardziej aktualna, a nawet wizjonerska. Polecam!

Zapraszam również do samodzielnego wyszukiwania potrzebnych książek: bezpośrednio w bibliotece, gdzie czeka na Was kącik „Przeczytaj mnie” z nowościami, a także cały księgozbiór oraz na stronie: www.zabkowicesl-lo.sowa.pl z katalogami zbiorów naszej biblioteki (lub dostęp: KATALOGI ZBIORÓW w zakładce BIBLIOTEKA na stronie szkoły).
Zapraszam także do udziału w warsztatach filozoficznych, recytatorskich, czytelniczych np.: „Mapy myśli – czyli sposób nielinearnego notowania i uczenia się”, „Kurs szybkiego czytania”, „Jak się uczyć – metody skutecznego uczenia się i zapamiętywania” czy w zajęciach: „Zasady sporządzania opisów bibliograficznych i przypisów” – organizowanych w bibliotece!
Zapraszam do Waszej biblioteki yummy

Już wkrótce zaprezentuję kolejne nowości, które znaleźć można na półkach w naszej bibliotece.


Agnieszka Felka

Copyright © 2015
1834792 Unikalnych wizyt

Powered by v6.01.19 || EF IV by eXtreme Fusion © 2003-2005 | Original DAJ Glass Theme by: Dustin Baccetti : Ported for PHP-Fusion by: