Strona główna Plan lekcji Kontakt Dyrektor informuje Filmy Spotkanie z Prezydentem WolontariatPaździernik 20 2017 19:57:17 
 
Dyrekcja LO
Dyrektor
Tomasz Błauciak
dyrektor@lozabkowice.pl
_______________
Wicedyrektor
Mariola Hajduk
wicedyrektor@lozabkowice.pl
KAMERA

Menu główne

REKRUTACJA 2017/2018



Nowa formuła egzaminu maturalnego


Galeria filmów


Fotogaleria


Strona główna

Sport w szkole

Rada Rodziców

Kadra LO

Statut LO
i dokumenty szkoły

Biblioteka

Plan lekcji

Kontakt


Gazeta szkolna

Matura 2017

Kryteria oceniania,
wymagania edukacyjne


Informacje dla uczniów

Międzypowiatowy Konkurs Matematyczny

Powiatowy Konkurs Ortograficzny

Dolnośląski Festiwal Nauki

Reklama

Znak Jakości Szkoły 2014

Bezpieczna szkoła

Spotkanie z Prezydentem

Biuletyn Informacji Publicznej

Gazeta szkolna

EXPRESS-MIEJSKI.PL

Mocni bez przemocy

Zabkowice Slaskie

Mam haka na czerniaka

www.cg.edu.pl

Nawigacja
Portal
  Dyrektor informuje
  Licealne laury
  Historia III LO
  Cogito ergo sum
  Wolontariat
  DFN 2011
  Mam haka na chłoniaka

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Historia III LO
PRZENIESIENIE LO
Historia III LO - prezentacja
IIIb i IIc w gabinecie języka polskiego.
Pożegnanie IIIb na getta - 2006/2007
Pożegnanie na getta z emerytami - 2006/2007



Mała i duża historia Liceum Ogólnokształcącego


"Na nowo odzyskanych już wolnych ziemiach polskich Dolnego śląska w uroczystym dniu otwarcia Państwowego Gimnazjum i Liceum w Ząbkowicach Dolnośląskich, my jako uczniowie tego Zakładu Naukowego ślubujemy pilnie pracować, byśmy nie zrobili zawodu naszym przodkom i rodzicom, tym samym byśmy byli rozsądnymi gospodarzami tego kraju i w razie potrzeby bronili ten kraj przed wrogiem.

Władzom tej ziemi i tym, co nam pomagali, składamy niniejszym cześć!"

Tak ślubowali ponad pół wieku temu (28.X.1945 r) pierwsi uczniowie naszej szkoły w obecności władz miejskich i rodziców. Historyczne podpisy na akcie ślubowania złożyli m.in. burmistrz miasta Ludwik Sufajda, dyr szkoły Władysław żebrowski; Helena Kuczkowska i Tadeusz Laska jako przedstawiciele grona pedagogicznego oraz Lucyna Habur, Aleksander Karabin, Waldemar Janusz i Danuta Sackówna.
Od tamtych czasów przez szkołę przewinęło się kilka tysięcy uczniów, z których większość została jej absolwentami i ok. 250 nauczycielami. Nie sposób w tym miejscu napisać o wszystkich. Jednej jednak z tych kilku tysięcy należy się miejsce szczególne. Bo to pani mgr Helenie Kuczkowskiej zawdzięczamy istnienie liceum. Jej zaangażowanie w tworzenie szkoły było ogromne, upór i siły niespożyte, sama znalazła budynek, załatwiała formalności. Nieco później dołączyli się inni entuzjaści.
Pierwsze lata pracy liceum wręcz trudno sobie wyobrazić. Brakowało wszystkiego: stolików, krzeseł, a przede wszystkim polskich książek. Tablicą był pomalowany na ścianie farbą olejną kwadrat; nauczyciele nie dostawali żadnego wynagrodzenia.
Dzisiaj niewiarygodna wydaje się być radość uczniów i nauczycieli w momencie, kiedy udało się kupić pierwszą; encyklopedię. Mimo to z tamtych lat przetrwały i zabawne wydarzenia. Jedno z nich dotyczy transportu pomocy naukowych do nauczania biologii. żołnierze część eksponatów rozbili a spirytus wypili po drodze. Nie wszystkich pomocy udało się zatem uratować.
Nieco groteskowo może zabrzmieć również informacja o tymczasowej lokalizacji szkoły w roku 1945. Owo "tym czasem" trwa do dnia dzisiejszego. Na przestrzeni półwiecza Liceum przechodziło różne zmiany organizacyjne. Ich ilość wystarczyłaby na odrębną pracę. Nadmienić należy, że placówka zaczęła funkcjonować jako gimnazjum i liceum. Po kilku latach likwidowano klasy gimnazjalne. W 1965 nadano szkole imię Władysława Jagiełły. W tym czasie oprócz szkoły dziennej działała również wieczorówka oraz średnie Studium Zawodowe. Od 1982 r. funkcjonowała też szkoła podstawowa. Obecnie działa ponownie LO oraz szkoła wieczorowa.
Mimo, że zmiany te zawsze na pewien czas dezorganizowały pracę to jednak nie mogły znacząco wpłynąć na codzienne życie szkolne. Klasy liczące ponad czterdzieści osób, egzaminy promocyjne kończące naukę na każdym poziomie oraz niesamowite wręcz ilości ocen niedostatecznych (w 1951 r. 8a uzyskała 86% ocen negatywnych) to był dzień powszedni szkoły. Oprócz powszedniości ma jednak Liceum również swoją wielką historię. W roku 1946 na ząbkowickim Rynku odbyła się uroczystość poświęcenia sztandaru i przekazania go władzom szkoły. Do roku 1953 znajdował się on w oszklonej gablocie naprzeciw sekretariatu. Symbolizował wszystko, z czym do tej pory utożsamiali się Polacy. Na jednej stronie widniał napis "Bóg i Ojczyzna", na drugiej obraz Matki Boskiej. W latach 50. szybko stało się jasne, że sztandar jest zagrożony. Wtedy wkroczyła do akcji pani Hulla, sekretarka szkoły. Pewnego jesiennego dnia wręczyła zawiniątko licealiście, Zbigniewowi Lubczyńskiemu i kazała je zanieść do księży Pallotynów.
Tam sztandar przetrwał najgorsze czasy i w 1989r. został ponownie uroczyście przekazany uczniom i władzom szkoły. Tym razem również uczynił to pan Zbigniew Lubczyński.
Oprócz takich wydarzeń życie toczyło się normalnie. Liceum zawsze stanowiło miejsce nauki i pracy pozalekcyjnej. W latach 60. i 70. w szkole funkcjonowało ok. 20 różnych organizacji i kółek zainteresowań. Szczególnie aktywne przez bardzo długi okres czasu były PCK (wielu ubogich uczniów zawdzięczało im pomoc) oraz Spółdzielnia Uczniowska. Ta ostatnia hodowała króliki, uprawiała ziemniaki oraz sprzedawała sadzonki kwiatów. Poza tym uczniowie oczywiście czas wolny poświęcali nauce. Praca dydaktyczna zaczęła przynosić znaczące efekty i co prawda tematy prac pisemnych mogą dzisiaj nieco zaskakiwać ("Nieco o córce, którą krótko trzymano", "Jeszcze się taki nie narodził, co by córce dogodził"), ale liczył się przecież efekt końcowy.
Jednym z pierwszych sukcesów było 13 miejsce Marysi Horwat w ogólnopolskiej olimpiadzie Disce Puer. W roku 1960 grupa chłopców wygrała dla szkoły telewizor "Szmaragd". Kolejne sukcesy przyszły w latach 70. Olimpiady polonistyczne, rusycystyczne, historyczne, biologiczne dawały szkole laureatów szczebla centralnego. Również w zawodach ogólnopolskich wygrywały drużyny sanitarne. Odnosiliśmy sukcesy w konkursach krasomówczych, marynistycznych, przeciwpożarowych. Nie sposób natomiast w tym miejscu wymienić osiągnięć na szczeblu wojewódzkim czy okręgowym.
Szkoła to jednak nie tylko nauka. To także wycieczki, wyjazdy do teatru, seanse filmowe, zawody sportowe. W minionych czasach to również codzienne apele (7:45), marsze jesienne, piątki produkcyjne walczące o oceny. Udziałem wielu absolwentów była też surowa dyscyplina, którą strzegli nie tylko nauczyciele, ale również rodzice. Od 1945r. do lat 70. nie wolno było uczniom przebywać w miejscach publicznych po godz. 20:00. Miasto było patrolowane przez trójki nauczycieli i rodziców.
W listopadzie 1945r. dyrektor przestrzegał uczniów przed chodzeniem do kina na nieobyczajne filmy, a w 1974r. przekazano uczennicom następującą informację:
"Na studniówce wszystkich obowiązuje strój szkolny, tzn. biała bluzka i ciemna spódniczka lub granatowa sukienka. Zabrania się spodni, długich sukienek i mini."
W tym samym roku uczennica została przeniesiona do liceum wieczorowego za "powtórne palenie papierosów na terenie szkoły". Nie lepiej pracowało się wtedy nauczycielom; albo byli krytykowani za zbytni liberalizm, albo za rygoryzm.
Przez długi czas wychowanie traktowano jako proces polityczny, natomiast "zwyrodniałe instynkty seksualne należało wykorzenić za pomocą pracy i wytłumaczeń zwykłej czynności ludzkiej".
Każdy pedagog miał bić się o mistrzostwo dydaktyczne a kol. Klimczak "powinien zmienić swą postawę wobec młodzieży, nie powinien grać z chłopcami, gdy nie jest pewien, że wygra, bo jako młody i niedoświadczony nie potrafi utrzymać wymaganej dyscypliny i odpowiedniego autorytetu jako nauczyciel średniej szkoły" Takie opowieści można snuć bez końca. Czasami nieco zabawne, czasami może trochę nudne, ale przede wszystkim prawdziwe.
Może Państwo przystąpią do wspólnej zabawy? Napiszmy nową historię naszej starej budy! Taką , której nie ma ani w oficjalnych kronikach, ani protokołach RP.



Symbol Szkoły






Hymn szkoły






Monografia


Z okazji 50 lat istnienia LO we wrześniu 1995r. ukazała się książka pt. "50 lat Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Władysława Jagiełły w Ząbkowicach śląskich" wydana przez Agencję Wydawniczą Czas w Nowej Rudzie.
Skład zespołu redakcyjnego stanowili: Elżbieta Brylińska, Jolanta Depczyńska, Anna Kudryńska, Jadwiga Szymanowska, Marzanna Tusznio i Jacek Wandzel.
Na pierwszej stronie widnieją nazwiska sponsorów, którym dyrekcja składa serdeczne podziękowania za okazaną pomoc. Historię szkoły w rozdziale pt. "50 lat Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Władysława Jagiełły" napisała Marzanna Tusznio.
Zgromadzony materiał do szkiców monografii podzielono na trzy rozdziały:

I. "Z zakamarków pamięci- wspomnienia nauczycieli i absolwentów".
II. "Szkoła dziś".
III. "Nie tylko szkoła".
IV. "Stworzyliśmy szkołę".

W I rozdziale: "Z ZAKAMARKóW PAMIęCI" - wspomnienia nauczycieli i absolwentów znajdują się następujące artykuły: "Moje wspomnienia o założeniu Liceum Ogólnokształcącego w Ząbkowicach śląskich i pracy z młodzieżą" - fragmenty z zapisków Heleny Kuczkowskiej z 1970r.
"Pani Kuczkowska i początki ząbkowickiego LO" - wywiad E. Brylińskiej z dn. 3 maja 1995r., oprac. Karolina Klonowska i Edyta Jankowska "Weźcie ten sztandar" - wypowiedź p. Jerzego Lubczyńskiego, oprac. Jolanta Depczyńska na podst. kasety video. "Tamta demokracja nie była demokracją" - wypowiedź Tadeusza Dulskiego z dn. 17 maja 19995r. - oprac. Elżbieta Brylińska

"Moje szkolne czasy"
"Wspólnota"
"Ci wielcy, co uczyli"
"Wolność i pokora"
"Bohaterowie mimo woli"
"Losy"
-autor: ks. Roman E. Rogowski - Wrocław 5 lipca 1995r.

"Być dobrym gospodarzem" - wywiad Elżbiety Brylińskiej z dyr. Jerzym Wlaźlakiem z dn. 23 maja 1995r., oprac. Katarzyny Ossowskiej
"Wiedza i doświadczenie" - wspomnienia p. Anny Masełko - wywiad Elżbiety Brylińskiej, oprac. Marty Pawęzkiej "Szkolne Koło Klubu 1212 w LO w Ząbkowicach śl" - Elżbieta Brylińska dn. 10 lipca 1995
"Mówiło się o teatrze" - Jolanta Depczyńska
"Działalność SKKT "Tramp" przy LO w Ząbkowicach śl. w latach 1975-1991" - Leopold Jowczyk
"Najmilej wspominam Popołudnia z Młodością" - wywiad E. Brylińskiej z panią Janiną Mulak z dn. 19 lipca 1995 w oprac. Magdaleny Sieradzkiej.
"Szczycimy się absolwentami" - Andrzej Grabalski.

Drugi dział monografii nosi tytuł: "SZKOłA DZIś". Tę część tworzą następujące artykuły:
"O nowoczesną szkołę"- Jacek Wandzel
"Język jest obrazem naszej duszy" - Marta Szczurek
"Olimpiady i konkursy polonistyczne" - Jolanta Depczyńska
"Szkoła Podstawowa w Zespole Szkół Ogólnokształcących" - Jadwiga Szymanowska
"Czaso - pisemka w Liceum Ogólnokształcącym" - Jolanta Depczyńska
"Trochę o Odgłosach"- Elżbieta Brylińska z dn. 12 lipca 1995 roku
"Pierwsze spotkania" - Katarzyna Silarska ( przedruk z "Odgłosów")
"Uczniowie Liceum Ogólnokształcącego z Ząbkowic śląskich w Wiesloch i Fontenay-aux-Roses" - Agnieszka Grodecka i Jowita Worek (przedruk z "Odgłosów")
"Młodzież z Niemiec i Francji w ZSO w Ząbkowicach śląskich" - wywiad Elżbiety Brylińskiej z p. Iwoną żaglewską - Wendzel (przedruk z "Odgłosów")
"Ponowna wyprawa do Niemiec" - fragmenty z reportażu E. Niezgody, S. Skoniecznej, M. Dudały, M. Skrzyniarz i A. Weimann, oprac. E.Brylińska
"Nowoczesny program nauki języka francuskiego w LO w Ząbkowicach śląskich" - Katarzyna Silarska ( przedruk z "Odgłosów")

Trzeci dział monografii to: "NIE TYLKO SZKOłA". Tworzą ją następujące pozycje:
"Pomagać potrzebującym" - rozmowa E. Brylińskiej z Ireną Balikowską, kierowniczką RUP w Ząbkowicach śląskich, oprac.: Elżbieta Ganowska
"Jak trafić do niewidocznego celu" - wypowiedzi Józefa Halarewicza z-cy Burmistrza MiG w Ząbkowicach śląskich, zarejestrowała E. Brylińska, opracowała Joanna Staszyńska
"Opublikowałem sporo artykułów" - wypowiedzi Jerzego Organiściaka zarejestrowała E. Brylińska dn. 30 czerwca 1995r.
"Ukształtował mnie dom" - wypowiedzi Krzysztofa Kotowicza zarejestrowała Elżbieta Brylińska 28 czerwca 1995
"Chciałem być najlepszy" - wypowiedzi Zdzisława Kryczki, dyrektora Zakładu Tworzyw i Farb w Złotym Stoku, oprac. Maciej Stelmach dn. 20 czerwca 1995roku
"Matura była wielkim przeżyciem" - fragment listu pana Stanisława Jarco

Następny dział nosi tytuł: "STWORZYLIśMY SZKOłę". Materiały do tego rozdziału przygotowała i opracowała sekretarka Szkoły p. Anna Kudryńska. W podrozdziale: "Kierowali szkołą" zarejestrowano dyrektorów i wicedyrektorów LO na przestrzeni 50 lat. Kolejne strony poświęcone są pedagogom, którzy pracowali i pracują w Szkole.
Dalszy rozdział to: "Uczestnicy centralnego etapu olimpiad przedmiotowych i ich nauczyciele w latach 1975-95" oraz "Absolwenci Liceum Ogólnokształcącego". Rozdział rejestruje wszystkich absolwentów szkoły lat 1948-1994.
Książkę zamykają Rozmaitości, gdzie znajduje się logo, hymn, tekst ślubowania z 28 pa?dziernika 1945roku, akt nominacji Heleny Kuczkowskiej i innych.
 
Copyright © 2015
1307238 Unikalnych wizyt

Powered by v6.01.19 || EF IV by eXtreme Fusion © 2003-2005 | Original DAJ Glass Theme by: Dustin Baccetti : Ported for PHP-Fusion by: